niedziela, 2 października 2016

Pierwszy miesiąc w liceum

 Wrzesień minął niezwykle szybko. Czuję się jakbym chodziło do liceum od bardzo dawna. Wszystko powoli splata się w rutynę. Jestem bardzo zadowolona ze swojej klasy myślę, że jest to jak na razie moja najlepsza klasa. Nauczyciele są różni, ale jestem bardzo zadowolona z profesor z biologii, jestem pewna, że świetnie przygotuje mnie do matury (chyba, że nam ją zmienią w 2 klasie... błagam NIE).
 Najwięcej czasu spędzam nad biologię i matematyką. Z pierwszej kartkówki z biologii dostałam piątkę, co serio mnie zmotywowało.  Z matematyki też narazie idzie mi całkiem dobrze, tylko przez głupi błąd z pierwszej kartkówki dostałam trzy +. Z chemii idzie mi na razie  najgorzej, ale w tym tygodniu  mam zamiar spędzić prawie wszystkie popołudnia z chemią, bo wiem, że muszę się za nią wziąć. Jutro sprawdzian z matmy, mam nadzieję, że dostanę minimum 4. Powodzenia w październiku ❤️
Xoxo, sposobnamedycyne