Przez ostatnie dwa tygodnie kąpałam się w morzu, jadłam naleśniki frytki i wszystko co możliwe. Teraz nadszedł czas, aby powrócić do rzeczywistości. A rzeczywistość wygląda tak, że za około dwa tygodnie rozpocznie się rok szkolny. Ta myśl mnie przeraża i jednocześnie ekscytuje. Nie mogę doczekać się pierwszych dni W moim przecież wymarzonym liceum. Jednak myśl o sprawdzianach, kartkówkach i wielu godzinach nauki mnie przeraża. Rozleniwiłam się przez te wakacje i teraz przez te 17 dni muszę wziąć się do powtórek żeby z czystym sumieniem zacząć liceum. A teraz lekki update :)
Przyszły do mnie w końcu książki do biologii i jestem w nich zakochana. W tym tygodniu pójdę na szkolne zakupy, które są jedną z moich ulubionych rzeczy związanych ze szkołą, dziwne, nie dziwne tak jest. Sądzę, że uda mi się powtórzyć te najważniejsze rzeczy, bo ostatnio motywacji mi nie brakuje :D Jeśli chcecie wiedzieć więcej i być bardziej na bieżąco zapraszam na mojego instagrama: premed.pl
sposobnamedycyne :*
Ja mam już prawie dwudziestkę na karku, a nadal w papierniczych i biedronkach czuję się jak dziecko! Ze szkolnej wyprawki się nie wyrasta ;)
OdpowiedzUsuń